piątek, 7 października 2011

Pieluszki już czekają

Róża używała pieluch wielorazowych dopiero od 4 miesiąc życia. Tym razem mama postanowiła od początku pieluszkować maleństwo wielorazowo. Już kilka miesięcy temu zaczęło się kompletowanie pieluszek w różnych rozmiarach od najmniejszy do największych. Mama ma już doświadczenie i wie, które pieluszki sprawdziły się przy Róży. Postanowiła więc trochę dokupić do tych, które jeszcze mamy po Róży, a do tego uszyć kilka pieluszek samodzielnie. Mama uszyła 6 pieluszek formowanych z kieszonką na wkład chłonny (na pieluszki te zakłada się nieprzmakalny otulacz). Praktycznie każda pieluszka jest inna, z innym wykończeniem przy nóżkach lub sposobem zapinania. A na pieluszki mama uszyła też ogromną torbę, którą zawiesza się na łóżeczko. Wszystko więc już przygotowane na przyjście maleństwa:)

 Wiązana

Na rzepy 

Najmniejsza pieluszka, z falbankami przy nóżkach 

Z falbankami, ale troszkę większa 

 Wiązana

 
Wiązana, z jeszcze innym wykończeniem przy nóżkach

A poniżej prawie wszystkie pieluszki jakie mamy: 

Od lewej: pierwszy i drugi stosik - pieluszki formowane, trzeci - pieluszki kieszonki

Z przodu od lewej w pierwszym stosiku - otulacze, a w drugim - pieluszki z dopinanymi wkładkami 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz