Dziś było cieplutko i bezwietrznie więc wybraliśmy się na spacer. To dopiero trzeci spacer Helenki. Mama niosła ją w chuście, dzięki czemu Helence było ciepło i czuła się bezpiecznie. A do tego mogliśmy pójść do lasu i wąskimi ścieżkami przez łąki, gdzie wózkiem nie dalibyśmy rady przejechać. Róża i ja pojechaliśmy na rowerkach biegowych. Dawno już na nich nie jeździliśmy, bo pogoda niedopisywała.
A oto fotorelacja ze spaceru:)
Autor zdjęć: Justyna Gałuch, 31.10.2011












Oj jak dawno nas tutaj nie było. Pięknie wyglądają wszystkie maluchy, a Helence to tylko pozazdrościć, że może być tak blisko mamy :) A co to za chusta??? Podejrzałam tez troszkę poprzednie posty - Aniu, nie pochwaliłaś się, ze sama tez pieluszki uszyłaś :) i tummy tub macie - jak się sprawdza? Ściskamy najmocniej i do zobaczenia niedługo :)
OdpowiedzUsuńChusta to grecja Natibaby, bawełniana. Kupiłam ją jeszcze, gdy Róża była mała. A tummy tub mamy:) Sprawdza się rewelacyjnie, mała z kąpieli bardzo zadowolona, a do tego zamuje mało miejsca co u nas akurat ważne:)
OdpowiedzUsuńZnaleźliśmy Was:) Super spędzacie słoneczne jesienne dni! Musimy Was wkońcu odwiedzić, bo Julka i Filip nie mogą się doczekać kiedy poznają małą Helenkę i kiedy pobawią się znowu ze Stasiem i Różyczką:)
OdpowiedzUsuńA my powoli staramy się wrócić do blogowego światka...powoli nam to idzie, ale byle do przodu
Pozdrawiamy
julka-filip.blogspot.com