wtorek, 10 maja 2011
I znów przeprowadzka
Rok temu przeprowadziliśmy się z Krakowa na Śląsk. Wynajęliśmy część domu w Ornontowicach. Mieszkało nam się tam bardzo dobrze. Róża i ja mieliśmy swój duży pokój, rodzice swój. Do tego mieliśmy salon połączony z kuchnią oraz do dyspozycji garaż i podwórko. Niestety okazało się, że musimy się znów przeprowadzić. Od maja mieszkamy w Dębieńsku, razem z dziadkami i pradziadkami. Mamy dwa pokoje. Jeden jest mój i Róży i jest bardzo malutki, tak malutki, że nie zmieściły się w nim wszystkie nasze zabawki... A rodzice mają drugi, większy pokój. Bardzo nam się w tym domu podoba, bo mieszkają też tutaj moje ciocie i wujek, mamy się więc z kim bawić. No i do przedszkola mam bliżej. A do tego rodzice nie muszą nas rano wozić do babci, bo wystarczy, że wejdziemy po schodach na pierwsze piętro i już jesteśmy u babci i dziadka:) Poza tym w domu jest pies, który bardzo mnie lubi oraz kilka kotów:) Na razie cieszymy się, że możemy mieszkać z dziadkami i pradziadkami, ale też marzy nam się nas własny dom...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zmiany, zmiany... życzę Wam by wasze marzenie o własnym domku się spełniło :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie całą rodzinkę
życzę by Wasze marzenie się spełniło. Mam nadzieję że będziecie pisać częsciej bo bardzo się za Wami stęskniłam. Jeśli tylko będziecie mieć ochotę zajrzeć do mnie to dajcie znać a wyślę zaproszenie: lonia-jedryczka11@wp.pl
OdpowiedzUsuńbuziaki :)