sobota, 30 kwietnia 2011

Róża dostała rowerek biegowy

Już od sierpnia (2010) jeżdżę na moim rowerku biegowym i dzięki niemu nauczyłam się jeździć na dużym rowerze bez bocznych kółek. Od teraz będę jeździł razem z Różą, ponieważ ona też dostała rowerek biegowy - taki malutki, dużo niższy od mojego. Na razie Róża oswaja się ze swoim rowerkiem i dopiero próbuje z nim chodzić, co wcale nie jest dla niej łatwe, bo nie rozumie dlaczego rowerek nie chce sam utrzymać się w pozycji pionowej i trzeba cały czas go trzymać:) Ale jak już opanuje jazdę na tym rowerku to będzie śmigać tak szybko jak ja:)

Róża na swoim nowym rowerku


A to ja na moim rowerze biegowym

Razem. Widać jaki mój rower jest duży a jaki Róży malutki.


Utrzymanie równowagi nie jest wcale łatwe
Będę musiał Różę nauczyć jak jeździć na takim rowerku...

A tu filmik jak wyglądały moje początki z rowerkiem biegowym. Jednak kiedy zaczynałem byłem dużo starszy od Róży bo miałem już prawie 4 i pół roku, załapałem więc bardzo szybko o co chodzi:) Na filmiku widać też Różę (miała wtedy niecałe półtora roku) na malutkim, czterokołowym rowerku:)

1 komentarz:

  1. Stasia to ja już widziałam na rowerku bez bocznych kółek super mu to szło:) Dobra sprawa takie rowery biegowe:)Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń