Czerwcowy weekend (11-12 czerwca) spędziliśmy w Wiśle. A to dlatego, że babcia Frida obchodziła tam 75 urodziny. Uroczystość odbyła się w domu rekolekcyjnym sióstr Elżbietanek. Było rewelacyjnie, pogoda dopisała, więc mogliśmy spacerować po miasteczku, a do tego wokół domu był piękny ogród, gdzie goniłem się z Tadkiem.
W ogrodzie
Róża - mała gęsiareczka:)
W pokoju
Most na Wiśle
Przy fontannie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz