W tym roku wreszcie udało się pojechać na prawdziwe wakacje i to prawie na trzy tygodnie! Pojechaliśmy do Mrzeżyna na rekolekcje Domowego Kościoła. Jednak zanim tam dotarliśmy zatrzymaliśmy się na kilka dni u rodziny w Szczecinie. Są tam dzieciaki w podobnym wieku co Róża i ja, więc świetnie się razem bawiliśmy. A jeszcze wcześniej, w drodze do Szczecina zatrzymaliśmy się w Wolsztynie, bo zobaczyć parowozownię. Podczas pobytu w Szczecinie razem z rodzinką wybraliśmy się na wycieczkę do zoo do Niemiec. To takie zoo, gdzie można podejść bardzo blisko zwierząt, a nawet je karmić. Potem pojechliśmy jeszcze na plażę. Zwiedziliśmy też port w Szczecinie.
Wolsztyn, 9 lipca 2011
Niemcy, zoo, 10 lipca 2011
Na plaży nad Zalewem Szczecińskim po niemieckiej stronie
Od 12 lipca byliśmy w Mrzeżynie na rekolekcjach dla rodzin. Był to wspaniały czas. Pogoda była w kratkę. Trafiło się jednak kilka naprawdę bardzo słonecznych dni i wtedy chodziliśmy na plażę. Ale nawet gdy padał deszcz nie nudziliśmy się:)
Przejażdżka motorówką. Mnie się bardzo podobało, a Róża się bała...
Na wycieczce w Trzęsaczu:
Latarnia morska w Niechorzu:
Kołobrzeg:
A tu klimat bardziej rekolekcyjny:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz