25 marca 2010 minął rok od narodzin Różyczki. Czas szybko płynie i aż trudno uwierzyć, że Różyczka ma już roczek i że tak szybko urosła.
Tak Różyczka wyglądała w dniu narodzin:
A tak wygląda rok później:
Nasza Różuś w ciągu roku bardzo się zmieniła, tylu rzeczy się nauczyła. Na razie jeszcze sama nie chodzi, ale za to ostatnio wreszcie zaczęła jeść. Mała z niej agentka, potrafi świetnie innych naśladować, szybko się uczy (szczególnie od swojego starszego brata:)), robi cudne minki, a przy tym wszystkim rozrabia co nie miara:)
Swoje pierwsze urodzinki Róża świętowała aż trzy razy. 25 marca była Msza św. w intencji Róży z okazji jej roczku, a po niej małe przyjęcie urodzinowe, na którym były rodziny z Domowego Kościoła. A oto fotorelacja (zdjęcia Krzysztof Janik):
 |
| Msza w kościele Matki Bożej Ostrobramskiej w Krakowie. |
 |
| Błogosławieństwa udzielał o. Andrzej Tupek |
 |
| Tort |
 |
| Mama i tata pomagają Róży zdmuchnąć świeczkę:) |
Parę dni później odbyło się małe przyjęcia urodzinowe (również w Krakowie), na które przyszli ciocia Madzia i wujek Jarek oraz ciocia Majka i wujek Bartek.
 |
| Róża dostała m.in. śliczną lalę. |
 |
| Biedroneczka z jedną kropeczką:) |
 |
| Wspólne zabawy. |
Trzecie już i ostatnie świętowanie roczku miało miejsce w Dębieńsku w Wielkanoc. Popołudniu była Masz św. za Różę oraz inne roczne dzieci, a po niej przyjęcie urodzinowe, na którym byli chrzestni, dziadkowie, pradziadkowie, ciocie i wujkowie.
 |
| W kościele pw. św. Jerzego w Dębieńsku. |
 |
| Z chrzestnymi. |
 |
| Z rodzicami. |
 |
| Trzeci torcik:) |
 |
| Róża zasnęła na własnym przyjęciu urodzinowym:) |
Dziękuję za zaproszenie :)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia i wspaniałe świętowanie. A Różyczka to szczęściara, rzadko ma się trzy przyjęcia urodzinowe i trzy torciki.
Pozdrawiam serdecznie całą Waszą Rodzinkę.
Dziękuję bardzo kochani za zaproszenie. Będę tutaj często zagladać. buziaki :)
OdpowiedzUsuń