A tu Róża na swoim czterokołowcu:
czwartek, 23 września 2010
Rower
Hurra! Potrafię jeździć na rowerze bez bocznych kółek! Nauczyłem się dzięki rowerkowi biegowemu. Wcześniej mama i tata próbowali mnie naczyć przy pomocy patyka przymocowanego do roweru, ale nie udało się, bałem się, bo czułem się bardzo niepewnie. Na rowerku biegowym sam nauczyłem się równowagi i bez problemu po miesiącu przesiadłem się na rower bez bocznych kółek. Tak naprawdę to już chyba po tygodniu jazdy na rowerku biegowym potrafiłem jeździć bez bocznych kółek na normalnym rowerze, ale czułem, że muszę jeszcze troszkę potrenować. I tak po miesiącu okazało się, że już świetnie sobie radzę na rowerze z pedałami.
A tu Róża na swoim czterokołowcu:
*Zdjęcia z 23 września 2010, Ornontowice
A tu Róża na swoim czterokołowcu:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz